Krótka odpowiedź
Nie zastąpi, ale zmieni proporcje. Czynności polegające na przepisywaniu i dopasowywaniu danych kurczą się szybko. Czynności polegające na ocenie stanu faktycznego, rozstrzyganiu wątpliwości i odpowiadaniu za rozliczenie nie kurczą się wcale — a część z nich rośnie, bo przepisów nie ubywa.
Z tego wynika praktyczny wniosek, który jest ważniejszy od samej prognozy: zagrożone jest nie stanowisko, tylko konkretny sposób pracy — ten oparty głównie na wprowadzaniu dokumentów.
Co dzieli czynności na te przejmowane i te zostające
Linia podziału nie przebiega tam, gdzie się zwykle zakłada — nie między „prostym" a „trudnym". Przebiega między zadaniami, przy których istnieje jednoznaczny wzorzec w danych, a tymi, przy których trzeba ocenić sytuację spoza danych.
| Czynność | Kto ją dziś wykonuje |
|---|---|
| Odczytanie danych z faktury | System — w całości. |
| Przypisanie kosztu do konta przy powtarzalnym dostawcy | System, na podstawie historii księgowań tej firmy. |
| Dopasowanie wpłaty na rachunku do faktury | System, z listą wyjątków dla człowieka. |
| Przygotowanie deklaracji z zaksięgowanych danych | System. |
| Ocena, czy wydatek ma związek z działalnością | Człowiek. |
| Rozstrzygnięcie sprawy spornej lub nietypowej | Człowiek. |
| Rozmowa z klientem o jego sytuacji i ryzykach | Człowiek. |
| Podpis pod deklaracją i odpowiedzialność za nią | Człowiek — i tu nic się nie zmienia. |
Dlaczego „zastąpienie" to złe pytanie
Zawody rzadko znikają w całości — zmienia się ich zawartość. Kasjer bankowy nie zniknął po wprowadzeniu bankomatów, ale przestał wydawać gotówkę i zaczął sprzedawać produkty. Tak samo tu: księgowa, która przestaje przepisywać faktury, nie zostaje bez pracy — zaczyna robić to, na co wcześniej nie miała czasu. Realnym ryzykiem nie jest zwolnienie, tylko utknięcie w roli, która właśnie się kurczy.
Co to znaczy dla biura rachunkowego
Dla biur zmiana ma stronę ekonomiczną, nie tylko technologiczną. Przy modelu rozliczania od liczby dokumentów sprawniejsza praca oznacza mniejszy przychód — im więcej przejmuje system, tym mniej jest za co wystawić fakturę. Dlatego biura, które wchodzą w automatyzację poważnie, zwykle przechodzą na wycenę za obsługę firmy, a uwolniony czas kierują na doradztwo.
Druga strona jest kadrowa i dziś ważniejsza: księgowych na rynku pracy nie przybywa. Zwiększenie liczby obsługiwanych klientów bez powiększania zespołu przestało być optymalizacją, a stało się warunkiem rozwoju.
Jak rozpoznać, że zmiana już się dzieje
- Rośnie odsetek dokumentów, których nikt nie otwierał, a które są zaksięgowane.
- Praca przesuwa się z wprowadzania na przeglądanie listy wyjątków.
- Pytania klientów o kwoty do zapłaty maleją, bo widzą je sami.
- Zamknięcie miesiąca przestaje być wyścigiem w ostatnim tygodniu.
Sposób pracy, w którym system samodzielnie ustala, jak ująć dokument, a człowiek rozstrzyga wyjątki, nazywamy księgowością kontywną. Tam też opisujemy, jakimi liczbami sprawdzić, czy faktycznie działa.
Co zrobić, jeśli pracujesz w tym zawodzie
Najgorszą strategią jest czekanie, aż ktoś zdecyduje za Ciebie. Najlepszą — przesunięcie własnego punktu ciężkości tam, gdzie wartość rośnie: ku rozumieniu biznesu klienta, ocenie ryzyk i umiejętności wytłumaczenia skomplikowanych rzeczy prostym językiem. Szerzej piszemy o tym na stronie przyszłość zawodu księgowego.
Warto też znać drugą stronę medalu — rzeczy, których żaden system nie zrobi i nie powinien obiecywać: czego AI nie zrobi w księgowości.