Miesiąc w biurze tradycyjnym i w biurze nowoczesnym

Etap miesiącaBiuro tradycyjneBiuro nowoczesne
Zbieranie dokumentówMaile, segregatory, telefony, dowożenie do 10. dniaPortal klienta i KSeF — dokumenty spływają na bieżąco
WprowadzanieRęczne przepisywanie każdej pozycjiOdczyt pliku, dekret proponowany do zatwierdzenia
BankImport wyciągu i ręczne wskazywanie fakturAutomatyczne księgowanie i parowanie z rozrachunkami
Kontrola kompletnościPamięć księgowej i notatki na kartceLista braków i wyjątków wygenerowana przez system
DeklaracjeOsobno dla każdego klienta, w kilku narzędziachZ jednego miejsca, z historią wysyłek
Kontakt z klientem„Proszę o brakujące faktury"„Marża spadła o 4 punkty, sprawdźmy dlaczego"

Cztery zmiany, które robią największą różnicę

1. Dokumenty przychodzą same

Dopóki dokumenty trzeba zbierać, cały miesiąc zaczyna się dopiero wtedy, gdy klient sobie przypomni. Dwa kanały to zmieniają: KSeF, który dostarcza faktury zakupu bez udziału klienta, i portal, przez który klient wrzuca paragony i umowy zdjęciem z telefonu. Efekt nie polega na oszczędności minut, tylko na przesunięciu pracy: zamiast trzech intensywnych dni po dziesiątym, praca rozkłada się na cały miesiąc.

2. Dokument sam się opisuje

Odczyt faktury z pliku PDF, rozpoznanie kontrahenta po numerze NIP, rozbicie kwot na stawki VAT, propozycja konta i dekretu na podstawie tego, jak identyczne dokumenty księgowano wcześniej. Księgowy przestaje przepisywać, a zaczyna weryfikować — to zupełnie inne obciążenie poznawcze i zupełnie inne tempo.

3. Wyciąg bankowy księguje się sam

Wpłaty parowane z fakturami po numerze, kwocie i tytule przelewu, opłaty bankowe i przelewy ZUS rozpoznawane po wzorcu. Do ręki trafiają tylko pozycje niejednoznaczne. Rozwijamy to w tekście o automatycznym księgowaniu wyciągów bankowych.

4. Status wszystkich klientów widać w jednym miejscu

Pulpit z listą firm i informacją, gdzie są braki, co czeka na zatwierdzenie, a co jest gotowe do wysyłki, zastępuje arkusz kontrolny prowadzony ręcznie. To jednocześnie narzędzie zarządcze: właściciel biura widzi obciążenie zespołu bez pytania „jak Ci idzie".

Czego nowoczesne biuro nie robi

Jak wygląda przejście w praktyce

  1. Miesiąc pomiaru. Ile dokumentów miesięcznie, ile godzin na wprowadzanie, ilu klientów oddaje dokumenty po terminie.
  2. Wybór systemu i test na własnych danych. Nie na prezentacji — na własnej fakturze i własnym wyciągu.
  3. Pilotaż na kilku firmach. Najlepiej na tych o średniej złożoności, nie na najprostszych i nie na najtrudniejszych.
  4. Migracja reszty portfela. Najlepszy moment to początek roku albo początek kwartału — checklistę opisujemy w tekście o zmianie systemu księgowego.
  5. Włączenie klientów do portalu. Etapami, z krótką instrukcją i jedną datą graniczną dla starego kanału.

Contivo jako system dla nowoczesnego biura

Contivo prowadzi dowolną liczbę firm w jednym koncie, z przełączaniem bez wylogowania i uprawnieniami nadawanymi pracownikom per firma i per moduł. Dokumenty przychodzą z KSeF i z portalu klienta, moduły AI odczytują je i proponują dekret, wyciągi bankowe księgują się automatycznie, a JPK, deklaracje VAT i ZUS wysyłasz z systemu. W jednej cenie masz też kadry i płace, magazyn, środki trwałe i windykację należności — bez dopłat za moduły.

Zobacz, jak wygląda miesiąc bez przepisywania dokumentów

Contivo prowadzi dowolną liczbę firm w jednym koncie, odczytuje dokumenty i księguje wyciągi bankowe, a klienci wysyłają dokumenty przez portal. 30 dni bezpłatnego testu, bez karty płatniczej.

Rozpocznij bezpłatny test

Najczęściej zadawane pytania

Od czego zacząć modernizację biura rachunkowego?

Od pomiaru, a nie od zakupu narzędzia. Przez jeden pełny miesiąc notuj, ile czasu zespół spędza na: wprowadzaniu dokumentów, dopytywaniu klientów o brakujące faktury, dopasowywaniu wpłat do faktur i pilnowaniu terminów. Zwykle to te cztery pozycje zjadają większość dnia i one wyznaczają kolejność zmian. Dopiero potem wybierasz system, który akurat te cztery rzeczy robi najlepiej.

Czy klienci biura zaakceptują wysyłanie dokumentów przez portal?

Zwykle tak, jeśli portal jest prostszy niż to, co robili dotychczas, i jeśli dostaną z niego coś dla siebie — podgląd, co już dotarło do biura, i informację o kwocie podatku. Najlepiej działa przejście etapami: najpierw kilku najbardziej zorganizowanych klientów, potem reszta, a kanał mailowy zostaje jako wyjątek, nie jako druga równoległa droga.

Czy automatyzacja oznacza zwolnienia w biurze?

W praktyce oznacza raczej zmianę proporcji: mniej godzin na wprowadzanie danych, więcej na kontrolę, wyjaśnianie i doradztwo, które klient wycenia wyżej. Biura, które przechodzą tę zmianę, najczęściej nie zmniejszają zespołu, tylko przyjmują więcej klientów bez rekrutacji — bo to rekrutacja księgowych jest dziś wąskim gardłem, nie liczba chętnych klientów.